Najlepsze matowe pomadki do ust, których używałam!

W płynie? W formie szminki? W beżu czy krwistej czerwieni? Poznajcie najlepsze matowe pomadki do ust, jakie miałam okazję testować. Fanki stonowanego i eleganckiego makijażu bez przesadnego blasku powinny być nimi zachwycone. O każdej napisałam kilka słów od serca. Zapraszam.

Mat króluje nieprzerwanie od kilku sezonów.

Osobiście mnie ten trend wcale nie dziwi. Ja sama uwielbiam wszystkie kosmetyki w matowym wydaniu. Delikatny blask toleruję tylko w rozświetlaczu i na środkowej części powieki. W przesadnie dużej ilości wygląda niezbyt dobrze, dlatego ja o wiele bardziej od błyszczyków wolę matowe pomadki. Kto śledzi moje wpisy, ten doskonale o tym wie.

Matowa pomadka, która… nie wysusza. Istnieje?

Najczęściej powtarzający się problem z matowymi pomadkami jest taki, że wysuszają usta. Podkreślają załamania warg, zbierają się w kącikach i sprawiają, że nasze usta wyglądają bardziej, jak suszona śliwka.

To nie zawsze wina pomadki! Jeśli kupicie chińską podróbkę, to jest duże prawdopodobieństwo, że przesuszy wasze usta. Jednak dobrej jakości matowa pomadka powinna zawierać w składzie takie składniki, które nawilżają skórę i zachowują miękkość warg. Dzięki temu efektem nie jest płaski mat, który przesusza usta, ale wyraziste, aksamitne i bardzo efektowne matowe usta, które nadają elegancji każdemu makijażowi.

TOP 4 – NAJLEPSZE MATOWE POMADKI DO UST

Które matowe pomadki do ust mogłabym polecić z czystym sumieniem? Niekoniecznie same drogie i luksusowe albo te, których reklamy widzimy najczęściej. Ważniejsze od reklamy jest nasycenie kolorów, trwałość i dodatkowe właściwości pielęgnacyjne. Oto moje ulubione!

1. MAC, Amplified Creme Lipstick Impasioned

Ukochana marka wizażystów, czyli MAC, również ma w swojej ofercie coś matowego. Pośród siedmiu różnych wariantów MAC Impassioned Lipstick (matte, satin, amplified creme, frost, glaze, lustre oraz cremesheen) moja ukochana to matowa pomadka do ust. Temu kosmetykowi ufam w każdym calu – pod względem trwałości, pigmentacji itp. Pomadka od MAC ma kremową konsystencję i formę wygodnego sztyftu. Nie ślizga się po ustach, ale nadaje im intensywny kolor bez obciążania. Po nałożeniu daje uczucie nawilżenia, a efektem jednego pociągnięcia są fantastycznie pomalowane usta. Minus? Niestety matowa pomadka do ust MAC… zostawia ślady na szklankach, o ile nie odciśniemy jej po pomalowaniu w chusteczkę. Jakieś to rozwiązanie, ale z drugiej strony nie zawsze jest na to czas, a za taką cenę zdecydowanie mogliby to naprawić. Zwłaszcza że pomadka jest cudowna!

2. Golden Rose, Longstay Liquid Matte Lipstick

Tania (chyba najtańsza w tym zestawieniu), ale absolutnie niczym nieustępująca droższym konkurentom matowa pomadka. Golden Rose Longstay nadaje ustom wyrazisty kolor. Nie trzeba niczego więcej poza cieniutką warstwą tej pomadki, która pokrywa usta aksamitnym kolorem. Bez zbędnego blasku, bez sklejania i wysuszania ust, za to z jednolitym efektem. Wygodny aplikator i lekka konsystencja sprawiają, że Golden Rose Longstay to pierwsza matowa pomadka do ust, która pokryła moje wargi satynową powłoką i naprawdę komfortowo nosiła się na ustach. Nie rozstaję się z nią na co dzień, bo wytrzymuje nawet spotkania z szybkim hamburgerem na mieście.

3. Eveline Cosmetics, Long Lasting Formula Velvet Matt

Matowa pomadka do ust od Eveline to całkiem dobre rozwiązanie dla osób, które oczekują dobrego makijażu ust, w miarę trwałego i estetycznego, a do tego nie za jakąś wygórowaną cenę. Ja bardzo polubiłam pomadkę Long Lasting Formuła w kolorze Chocolate Red (mój ulubiony), choć przyznaję, że moja pierwsza randka z tym kosmetykiem była nieudana. Nie potrafiłam się precyzyjnie pomalować tym produktem i do dziś nie wiem, co było powodem: czy dość rzadka konsystencja, czy nieprecyzyjny aplikator, czy to, że byłam akurat po pierwszym dniu imprezy i trzęsły mi się ręce. W efekcie musiałam poprawiać, domalowywać i uzupełniać. Jednak z czasem polubiłam tę pomadkę, naprawdę. Po prostu trzeba mieć wyczucie i nauczyć się jej używać.

4. NARS, Audacious Lipstick

Wiele blogerek poleca kosmetyki do makijażu NARS, ale ja byłam do nich przez pewien czas sceptycznie nastawiona. Zapytacie dlaczego. Z prostego względu: przeraża mnie wydawanie na kosmetyki tyle, co na drogą biżuterię… Prawdopodobnie właśnie z uwagi na cenę matowe pomadki do ust NARS nie są bardzo popularne, ale postanowiłam z ciekawości jedną przetestować. Audacious Lipstick to bardzo kremowa i świetnie napigmentowana pomadka. Tak naprawdę wystarczy jeden ruch ręką i usta są pomalowane, bez prześwitów, bez nieestetycznego odcięcia, bez przesuszania ust. Co do trwałości – jestem w szoku, bo matowa pomadka do ust NARS nie rozmazuje się podczas jedzenia, a jeśli już się ściera z ust to bardzo… hmm… jednolicie. Nie ma takich widocznych i niezbyt ładnych prześwitów.